Obserwuj:
Uncategorized

w drodze do domu

Rok temu zaczęliśmy z M. poszukiwania mieszkania: 3 pokoje, kuchnia, łazienka, balkon. Standard. Mieszkanie w mieście było dla nas idealnym rozwiązaniem…. Uwielbiam stukot tramwajów.

Pewnego dnia odebrałam telefon:
– a może DOM? Taki nieduży, gdzieś blisko Krakowa. Z ogródkiem!
Długo oswajałam się z tą myślą, bo zawsze wydawało mi się, że do domu trzeba dojrzeć.
Pewnego październikowego dnia pojechaliśmy na wieś zobaczyć TĄ działkę. Dookoła cicho, pusto… ślicznie!

Dzisiaj już mamy pozwolenie na budowę i czekamy na drogę, liczymy że wraz z nią przyjdzie słońce.

Na kawę (koktajl?) będziemy regularnie wpadać na Kazimierz, chyba że w naszym ogrodzie będzie smakować lepiej.

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą:

Treść niedostępna.
Zaakceptuj pliki cookies, żeby korzystać ze strony.

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close