Obserwuj:
Mój dom, Przyjemności

mój dom, moje miejsce, moje szczęście

Od dwóch tygodni jesteśmy już w domu. Wyjazd do Nowego Jorku pozwolił nam na złapanie oddechu i dystansu, spojrzenie na codzienność z innej perspektywy i po prostu odpoczynek. Tak się zastanawiałam, co najbardziej lubię w urlopie – znalazłam 3 najważniejsze punkty:
  • Miejsce, które niezależnie czy jest mi znane czy nie, zawsze wzbudza pozytywne emocje
  • Ludzie, których uwielbiam poznawać i obserwować z pozycji kawiarnianego stolika
  • Rytm dnia, który jest zupełnie inny niż w domu. Na urlopie nie myślę o pracy (no prawie), domowych zakupach, gotowaniu obiadu. Za to skupiam się na sobie, moich bliskich i miejscu w którym jestem. Robię miliony zdjęć i cieszę się chwilą.
Prawdę mówiąc jest jeszcze jeden powód dla którego lubię wyjeżdżać na urlop – jest to powrót do domu. Serio.
Bo tęsknię za poranną kawą w mojej kuchni, za smakiem chleba z naszej piekarni, za mruczeniem naszego kota i wieczorami spędzonymi na tarasie, z cykającymi świerszczami w tle.

Lubię nasz dom – jest przytulny, ciepły, wygodny… Ale to właśnie dzięki wyjazdom doceniam go o wiele bardziej. Pozytywna tęsknota która budzi się w drugim tygodniu jest niesamowitym uczuciem które utwierdza mnie w przekonaniu, że to jest mój dom, moje miejsce i moje szczęście!

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą: