Obserwuj:
Przyjemności

świąteczne odliczanie, czyli mój przepis na święta w wersji slow

Sobota wieczór, jeszcze przed 21:00. Pisząc te słowa leżę w łóżku, popijam herbatę z miodem i słucham chillout’u. Odpoczywam, mimo że jest to ostatni weekend przed świętami Bożego Narodzenia. Staram się nie porwać żadnej gorączce, ani przedświątecznej gonitwie. Powoli, we własnym tempie przygotowujemy się do świąt. Świąt, które mają w sobie wiele miłości i magii –  szkoda byłoby to przegapić…

PREZENTY. O nich zaczęłam myśleć z początkiem listopada i wtedy skompletowałam listę prezentów dla najbliższych. Większość z nich wybrałam w sklepach internetowych, więc kurierzy załatwili za mnie stanie w kolejkach do kasy. Owszem, kilka razy wybrałam się na zakupy, ale bardziej dla przyjemności i sprawdzenia czy coś mi jeszcze nie wpadnie w oko. Bo czasami jeszcze mały drobiazg może dopełnić radość obdarowanego… 🙂
 
CHOINKA.  Zwykle kupowaliśmy ją w ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem. Ale przyznaję, że w szkółkach były tłumy i coraz mniejszy wybór. W tym roku postanowiliśmy kupić choinkę z początkiem grudnia i była to bardzo dobra decyzja. Swoją drogą taka goła, naturalna choinka w naszym salonie wyglądała pięknie. Wyglądała, bo dzisiaj została ubrana 🙂
 
DEKORACJE.  Zawsze imponowały mi piękne udekorowane domy i ogrody. Ale w tym roku jest to jedna z rzeczy, którą sobie odpuszczam. Na drzwiach pojawi się wieniec, a na stole stroik świąteczny. Bez szaleństw – prosto i minimalistycznie.
ZAKUPY SPOŻYWCZE. Zajmują bardzo dużo czasu i nie lubię ich robić. Nie jestem jedną z tych osób, która musi wszystko obejrzeć i porównać przed zakupem. Dlatego sporządziłam długaśną listę produktów i zamówiłam on line z dostawą do domu na środę rano. A po warzywa i owoce wybiorę na targ 🙂
 
PIERNICZKI, czyli to czym zajmujemy się cały przedświąteczny weekend. Dzisiaj upiekłyśmy z Lili cztery blaszki pierniczków, jutro będziemy je ozdabiać czekoladą i migdałami. Właśnie dlatego prezenty, choinkę i zakupy zaplanowałam wcześniej, aby dzisiejszy dzień spędzić wspólnie w kuchni, a później iść na spacer. Bo tak ciepłego grudnia dawno nie było 🙂
Życzę Wam pięknych Świąt Bożego Narodzenia. Abyście się nie zatracili w przygotowaniach i dopięciu na ostatni guzik… Czasami warto coś odpuścić i zwolnić tempo, aby nie umknęło to, co najważniejsze.
*********
Cudownych Świąt!

 

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą:

  • to się nazywa dobre zorganizowanie :)))) ja pierniczę …JUTRO :)))))) a dziś piekliśmy z Kubą ciastka z imbirem,kardamonem ,wanilią i cynamonem …pyszne wyszły :)))a choinki…. to choinka zazdroszczę :))))buźka 🙂

  • Uwielbiam wszystko, co tu opisałaś i pokazałaś! A najbardziej ten ogrom pięknych, naturalnych materiałów i kolorów. <3
    Bardzo mnie cieszy, że wszyscy coraz bardziej doceniamy ten spokój, powolne przygotowania i coraz mocniej stronimy od przedświątecznej gorączki. Jak najbardziej warto w tym momencie odpuszczać. 🙂
    Życzę również całej Twojej rodzinie wspaniałego czasu przedświątecznego oraz pięknych Świąt! <3 Buziak! :*