Obserwuj:
Podróże, Przyjemności

nocne wspomnienia

Kiedy piszę te słowa jest już po północy. Piątkowy wieczór/sobotnia noc, dom już spi, ciszę przerywa tylko radio internetowe, które jako jedyne żyje – bo to nowojorskie WPLJ .

Od dobrych kilku dni biegały za mną papierowe sprawy – do zrobienia był porządek w dokumentach, fakturach, rachunkach…  I w tych wszystkich drobnych tematach, którymi zajmuje się w domu, a z jakiegoś powodu nie miałam do nich głowy…
Dzisiaj mam w sobie supermoc – mimo intensywnego dnia nie mam ochoty iść spać. Wykorzystuję więc tę bezsenność na porządki.
Słuchając nowojorskiego radia, wspominam sobie nasz Nowy Jork. Dokładnie rok temu o tej porze byliśmy tam: spacerowaliśmy po hałaśliwym Manhattanie, a na weekendy jeźdzliśmy do małego nadmorskiego miasteczka na Long Islad.
Z lekkim sentymentem oglądam zdjęcia – z przyjemnością pojechałabym znowu. Nowy Jork mi się nie nudzi.
Nic a nic.
Ja wracam do domowej księgowości a Wam życzę spokojnej nocy!
Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej naszego Nowego Jorku – zrknijcie do kwietniowego archiwum <tutaj>

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą: