Obserwuj:
Mój dom

moja garderoba

No dobra. Dzisiaj po raz pierwszy światło dzienne ujrzy moja (nasza) garderoba. Nigdy wcześniej nie była pokazywana, ani tym bardziej fotografowana, bo nie było się czym chwalić.

Nasz dom jest już w 80% skończony. Te 20% które należy właśnie do garderoby i pokoju dla gości. I o ile z tej pierwszej korzystamy codziennie, o tyle drugim  pomieszczeniem nie zaprzątamy sobie głowy (bo ostatecznie goście śpią w innym pokoju). Ale wróćmy do garderoby.

Nasza sypialnia ma przyległe do siebie pomieszczenie – w projekcie architektonicznym była to łazienka. Jednak kiedy budowaliśmy dom, uznaliśmy że 3 łazienki na 2 osoby (jeszcze wtedy) to czyste szaleństwo. Doszliśmy do wniosku, że dużo lepszym rozwiązaniem będzie zrobić 2 łazienki i garderobę. I tak w 6-cio metrowej dawnej łazience powstało miejsce na nasze ubrania…

gardroba 1

DSC_0216

DSC_0224

DSC_0232

 

DSC_0214

 

DSC_0209

DSC_0226

DSC_0211

Zawsze wyobrażałam sobie, że nasza garderoba będzie bardzo dobrze dopracowana: z kilometrami wieszaków, maleńkimi szufladkami na drobiazgi i niekończącą się ilością półek na buty. Rzeczywistość okazała się jednak nieco inna: jej wyposażenie spadło na sam koniec domowych potrzeb, bo ważniejsze było ogrodzenie, ważniejszy był taras, ważniejszy jest ogórd…

Tym samym do tej pory nasza garderoba jest wyposażona w to, co dostaliśmy od najbliższych: wieszaki od moich rodziców, komody o rodziców M., lustro od Alicji, a półki kupiłam do pracowni, ale nigdy ich tam nie powiesiłam.  Mimo wszystko jej obecny stan, zupełnie nam odpowiada i dorzucając jeszcze 2 komody w sypialni – zupełnie spełnia nasze potrzeby.

I teraz tylko zastanawiam się: czy nam rzeczywiście jest potrzebna garderoba z prawdziwego zdarzenia?:)

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które mogą cię zainteresować:

  • Izabela Perez Harriette

    Super. Oszczędna ale robiąca wrazenie, tym bardziej ze stworzona z dostepnych rzeczy a nie kupowanych specjalnie. Garderoba ( nawet jak ma tyle miejsca) to zawsze fajna opcja. nie rezygnuj 🙂 ja ci jej osobiscie zazdorszczę 😛

    • Na pewno kiedyś doczekam się tej garderoby przez duże „G”, choćby na tych 6-ciu metrach kwadratowych. A jak na razie spędzamy więcej czasu w ogrodzie więc tam działamy 🙂 Uściski i do zobaczenia w piątek 🙂

  • W życiu bym się nie domyśliła, że została urządzona sprzętami z odzysku 🙂

    • No właśnie wszystko co się komuś nie przydało albo zalegało… 😉 Da się!

  • Nyatta

    wygląda super! u nas w garderobie jest ponuro i jakoś wszystko jest nie tak. niby dużo, jednak mało miejsca. :/

  • Szczęściara z Ciebie! Ja mam problem z ulokowaniem zabudowanej szafy, a co dopiero z zorganizowaniem takiej garderoby. Może kiedyś… 😉

    • Dzięki, mam nadzieję że mimo wszystko w niezbyt odległym czasie będę mogła zbudować swoją garderobę 🙂 Uściski!

  • Magda Motrenko

    Lustro jakie świetne <3 Dopiero po chwili zwróciłam uwagę, jaką ma fantastyczną szeroką ramę!

  • Dziękuję – choć to jest dopiero efekt przejściowy. Czekam wciąż aż mój budżet mi powie: ok, czas na garderobę 🙂

  • La Blonde Vita

    Idealna!

  • super garderoba, ale ja jednak wolę jak ubrania wiszą w ładnej szafie tej np. z Ikea. Ale to kwestia gustu i przyzwyczajenia. Pozdrawiam ciepło 🙂