Obserwuj:
Stylówka

moja klasyka: kamelowy płaszcz

Dzisiaj będzie o jednym z tych elementów garderoby, bez którego nie wyobrażam sobie zimy. Nie jest to żadnen „must-have” bo nie lubię tego sformowania, które niejako zmusza nas do posiadania. Jest to coś co można ubrać zarówno do czarnej sukienki i szpilek, jak i podartych jeansów i trampek.
Jest to kamelowy płaszcz.

Kupiłam go kilka sezonów temu, kiedy byłam w ciąży z Lili. Pod koniec grudnia, kiedy wchodziłam w piąty miesiąc, przestałam się zapinać w moją kurtkę. Szybko potrzebowałam czegoś ciepłego, co pomieści mnie i Lilianę. Któregoś dnia, podczas poszukiwań sukienki na wesele siostry i trafiłam na ten płaszcz. Jasny, o luźnym kroju, z czarnymi pikowanymi rękawami – wprost idealny! Kupiłam go i odtąd nosiłyśmy go we dwie.

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-3

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-2

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-1

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-4

Dzisiaj po kilku sezonach zimowych mogę śmiało powiedzieć, że był to jeden z moich najlepszych zakupów – wełniany kamelowy płaszcz z Zary. Jest ciepły i wygodny.
Jeszcze do niedawna nosiłam go tylko w towarzystwie eleganckich butów – sztybletów lub szpilek. W tym roku, zdecydowałam się na białe sportowe Reebok’i aby lekko przełamać jego klasyczny charakter.

I bardzo mi się podoba!

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-8

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-7

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-10

moja-klasyka-kamelowy-plaszcz-11

Płaszcz – Zara

Buty – Reebok

Zegarek + bransoletka – Daniel Wellington

Jeansy – Zara

Torebka – Mohito

Na hasło blog.stabrawa otrzymacie 15% zniżki przy zamówieniu zegarków i akcesoriów na Daniel Wellington

fot. Alicja Stabrawa

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą: