Obserwuj:
Przyjemności

nieobecność pod pretekstem

Dopadło mnie choróbsko, zawładnęło na całej linii. Przez ostatnie pół roku byłam nieugieta, aby teraz na jesień, poddać się.  Zapalenie spojówek. Trzy ostatnie dni bolały mnie oczy i głowa, dzisiaj już jest lepiej (stąd mój wpis) –  antybiotyk skutecznie zadziałał.

To jest jedna z tych chorób które nie przykuwa do łóżka, ale powodują niesamowite znużenie: czytać nie można, pisać bloga – nie można, oglądać filmu/serialu – też nie można. Zresztą nie da się bo po krótkiej chwili zalewałam się łzami. Zamiast jednak narzekać na swój stan, wykorzystałam ten czas na porządki w garderobie. Chciałam to zrobić pod koniec września, wraz z nadejściem pierwszych chłodnych dni, ale moja praca, projekty, rodzina i milion innych spraw były dla mnie ważniejsze.

nieobecnosc-pod-pretekstem-3

nieobecnosc-pod-pretekstem-2

Także w przyszłym tygodniu spodziewajcie się wpisu o porządkach i organizacji garderoby, tymczasem ja udaję się na krótką drzemkę.
Miłego dnia!

 

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą: