Obserwuj:
Browsing Category:

Podróże

    Podróże

    angielskie miasteczko w centrum nowego jorku

    Od czasu do czasu wracam do zdjęć z Nowego Jorku. Przeglądam niespiesznie, wgryzając się w szczegóły, wspomnienia i chwile. Znalazłam jeden folder ze zdjęciami z dzielnicy Forest Hills. Zastanawiam się jak ją opisać aby oddać sam klimat..

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Podróże

    ulice miast: Bolonia

    Dla mnie Włochy to przede wszystkim dobre wzornictwo, świetna kawa i pyszne jedzenie. Nasz wyjazd z Decoroom’em ukierunkowany był na wzornictwo o czym pisałam tutaj. „Po godzinach” mieliśmy czas na samotne szwendanie się po mieście i kawę.

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Design, Podróże

    ornamenta & caesar, czyli szkolenie we włoszech

    W zeszłym tygodniu, na zaproszenie firmy Decorom byłam na szkoleniu we Włoszech. Wraz z grupą architektów i projektantów wnętrz, miałam okazję zobaczyć fabryki oraz salony ekspozycyjne dwóch producentów płytek Ornameta i Caesar.  Caesar jest mi znany od dłuższego czasu, z kolei Ornamente wypatrzyłam dopiero w zeszłym roku w na targach w Mediolanie, kiedy to rozpływałam się z zachwytu nad ich wzorami płytek na Via Tortona… 

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Miejsca, Podróże

    na wysokości, czyli spacer po high line

    Planując nasz wyjazd do Nowego Jorku zrobiłam listę miejsc które koniecznie musimy odwiedzić, na pierwszym miejscu znalazł się High Line. High Line to park który wznosi się 9 metrów ponad ziemią, gdyż został utworzony na nieczynnej trasie metra. Rozpoczyna się przy ulicy Gansevoort i ciągnie się przez kolejne 22 przecznice, czyli około 2,5km.

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Miejsca, Podróże

    williamsburg

    To był jeden z najchłodniejszych dni podczas naszego pobytu w Nowym Jorku. Temperatura sięgała 10 stopni, a silny wiatr skutecznie ją obniżał. Większość dnia spędziliśmy w mieszkaniu, bo na całodzienny spacer po prostu nie mieliśmy ochoty. Dopiero późnym popołudniem wybraliśmy się na Williamsburg na Brooklyn’ie.

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij: