Obserwuj:
Browsing Tag:

mama

    Blogowanie, Projekty

    Projektantka wnętrz, bloggerka, mama… czyli moja organizacja dnia

    organizacja dnia, mój dzień, mama, bloggerka, projektantka wnętrz, pracująca mama

    Mój poranek zaczyna się o 6:30. Wstaję zanim jeszcze Lili otworzy oczka – ten czas wykorzystuję dla siebie. Prysznic, śniadanie oraz lektura – z samego rana czytam artykuły na ulubionych blogach. Organizacja czasu, motywacja, podróże i fotografia – to te tematy nastrajają mnie pozytywnie na cały dzień.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Uncategorized

    a my nadal czytamy…

    Po poniedziałkowej wizycie w księgarni, mamy cztery nowe książeczki. Cyferki, misie i prosiaczek są wszystkim, czym teraz żyjemy:)

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Uncategorized

    paryż po raz trzeci!

    Podobno w Paryżu dzieci nie grymaszą… tak twierdzi Pamela Druckerman, autorka książki o tym tytule. 
    Książkę poleciła mi Ola, która jest w ciąży i wzorowo przygotowuje się do  macierzyństwa. Uznałam, że i ja powinnam się zapoznać z tematem, mimo że jestem mamą od przeszło dwóch miesięcy…
    Książkę zaczęłam czytać wczoraj, więc na razie jest za wrześnie na jakiekolwiek recenzje. Jednak muszę przyznać, że intryguje mnie francuskie styl wychowania dzieci… 🙂  
    Zatem mój plan na weekend wygląda tak: 
    A kawę tym razem zastąpię sałatką. 
    Miłego popołudnia!

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Uncategorized

    projekt: mama

    Mijają dwa miesiące od kiedy Lili jest z nami. Jakie były te miesiące? Na pewno zupełnie inne niż do tej pory – pracowite, trudne ale i piękne, pełne poświęcenia ale i ekscytujące, niosące czasem stres ale również bardzo radosne…
    Zanim urodziła się Lili, były wokół mnie osoby które mówiły nie tylko o pozytywnych stronach macierzyństwa. Jest to całkiem naturalne, bo każda mama przeżywa to inaczej, a każdy maluch jest inny. Najczęściej pojawiało się słowo: zmęczenie, niewyspanie, frustracja, bezradność, stres. Mówiły o siedzeniu w domu z dzieckiem i „zniknięciu” z życia na rok.
    Nie chciałam się z tym zgodzić, powtarzając że to tylko ode mnie zależy jak będzie wyglądał każdy nasz dzień. 
    Jaka zatem okazała się rzeczywistość po naszych wspólnych dwóch miesiącach?
    Na pewno wszystkie dni mam wypełnione po brzegi. Ale nie dlatego że Lili tego wymaga (bo na szczęście śpi w ciągu dnia, a tym bardziej w nocy), ale dlatego że ja tak chcę. Moja nieobecność na blogu przez ostatni tydzień, pokazała że mam mnóstwo innych zajęć niezwiązanych z dzieckiem i czasami jest to kwestia wyboru. 
    Dużo spacerujemy z Lili, czytamy książeczki, spotykamy się z innymi mamami (i nie-mamami również) i przede wszystkim spędzamy czas razem.  Jeździmy samochodem (choć z tym czasami nie jest łatwo) i organizujemy sobie czas poza domem. Nie zamknęłyśmy się w nim, choć  są dni kiedy z przyjemnością w nim pozostajemy na cały dzień aby odpoczywać. 
    A co ze mną? Zaczęłam biegać gdyż to mi sprawia dużą przyjemność. Potrzebuje ruchu do szczęścia o czym już pisałam poprzednio. Poza tym, nie odmawiam sobie przyjemności – spotkanie na kawie, albo zakupy. Nic nie poprawia humoru lepiej niż nowa para butów…. albo dwie:) 
    Po tych dwóch miesiącach nauczyłam się rozumieć Lili i jej potrzeby. Widzę że każdy jej płacz jest sygnałem dla mnie, każdy uśmiech również. Z każdym dniem jest coraz bardziej komunikatywna a ja bardziej świadoma.
    Na pewno musiałam zwolnić tempo i wrzucić na luz, po prostu pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć a na inne nie wystarcza czasu. To prawda, zdarzają się gorsze dni, ale jest ich na tyle mało że nie warto wspominać.
    Jednym słowem – życie z Maluchem jest piękne!
    P.S. Planując napisanie tego posta, siedziałam na hotelowym balkonie z Giewontem na wyciągnięcie ręki! Tak się cudownie złożyło, że ostatni weekend spędziliśmy w Zakopanem (dzięki B&M!).

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij: