Obserwuj:
Browsing Category:

Przyjemności

    Przyjemności

    NASZE HYGGE

    nasze hygge, hygge po polsku

    Na dobre skończyła się słoneczna i ciepła jesień. W Krakowie kolejny dzień z rzędu pada deszcz i jest niemiłosiernie zimno.  Nie mam ochoty wystawiać nawet najmniejszego palca za okno, tym bardziej że Lili złapała przeziębienie, więc ostatnie dni i tak spędziłyśmy razem w domu.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    5 ZACHWYTÓW WRZEŚNIA [#11]

    5 zachwytów września, przyjemności, ksiązki, garderoba, sezonowa garderoba, mapa nowy jork, finninja, barcelona, jadalnia, stabrawa.pl,

    Ależ to był wspaniały miesiąc! Lato powoli odchodziło by ustąpić miejsca jesieni: drzewa zaczęły nabierać nowego złotego koloru, a kasztany masowo pojawiać się na alejkach w parku. Chłodne wieczory skłaniały nas do palenia w kominku i hurtowego parzenia herbaty. Nasze kocisko odpuściło całodziennych wypraw po okolicy, na rzecz spania w skrzynce na zabawki.

    Wrzesień przyniósł nie tylko początek pięknej jesieni, ale i mnóstwo wspaniałych emocji i przyjemności, o których dzisiaj opowiem.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności, Wydarzenia

    Krakowski Kazimierz & Kiermash

    kiermash, kraków, kazimierz, rower, kawa, targi mody

    Zimna i deszczowa niedziela, od rana palimy w kominku i pijemy aromatyczną kawę.
    Dzień pod kocem brzmi obiecująco, ale mamy ochotę pojechać na krakowski Kazimierz. Zaglądnąć do rodziców M. i wpaść na chwilę na Kiermash.
    Co będziemy siedzieć w domu!

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    5 ZACHWYTÓW SIERPNIA [#10]

    zachwyty sierpnia, 5 zachwytów sierpnia, warszawa, linia nocna, sierpień, zmiany w jadalni, galeria nr 5, bochnia,

    Kiedy piszę ten tekst, nadal mam w głowie upalny i słoneczny sierpień. Tymczasem, to co dzieje sie za oknem, zupełnie nie przypomina końcówki lata – raczej początek wietrznej deszczowej jesieni.

    Sierpień był wspaniały, kiedy opublikowałam tekst o planach na drugą część wakacji, wydawało mi się że tyyyyle czasu przede mną. Jednak ten miesiąc przeleciał w mgnieniu oka, na szczęście sporo punktów na liście odhaczyłam. A dzisiaj opowiem co mnie zachwyciło.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij: