podsumowanie 2015 roku, cz. I

Mamy trzeci dzień 2016 roku. Wierzyć mi się nie chce, że już mamy styczeń – tak jakby poprzedni rok wymknął się tylnymi drzwiami i wyszedł przed czasem. Rok 2015 minął mi bardzo szybko, ale też bardzo intensywnie: wiele rzeczy się działo, głównie dobrych 🙂
Udostępnij: