Obserwuj:
Browsing Category:

Przyjemności

    Przyjemności

    5 zachwytów maja [#8]

    zachwyty maja, to co dobre w maju, polecenia majowe, co fajnego w maju, linki, podcasty,

    Maj to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc! Po pierwsze, zawsze zaczyna sie długim weekendem, po drugie jest miesiącem urodzin: moich, mojej córki i siostry oraz kilku innych fajnych osób…. więc powodów do świętowania przy ciachu i lampce wina jest wystarczająco dużo. Po trzecie, jest zapowiedzią wyczekiwanego lata…

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    Tygodniowy jadłospis – wnioski

    Tygodniowy jadłospis wnioski, planowanie posiłków, plan posiłków na tydzień, tygodniowe domowe menu

    Pamiętacie mój wpis o tygodniowym jadłospisie? Był koniec lutego, a ja coraz bardziej denerwowałam się na panujący chaos w naszej kuchni (i wcale nie miałam na myśli bałaganu). Prawda była taka, że gotowanie nigdy nie sprawiało mi przyjemności, traktowałam to jako obowiązek który należy wykonać, by cały tydzień nie żyć na kanapkach.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Projekty, Przyjemności

    dzień w wersji unplugged

    mój dzień w wersji unplugged, slow life, dzień w rytmie slow, magazyny wnętrzarskie, dzień przyjemności, co robić jak nie ma prądu

    Czy mieliście ochotę kiedykolwiek „wyłączyć się”? Ale tak dosłownie. Odłożyć na bok wszystko to, co ma związek z elektrycznością i zająć się tylko tym, co jej nie potrzebuje?
    Kiedy byłam dzieckiem, to pamiętam że brak prądu w okolicy w której mieszkaliśmy, był dość powszechny. Wtedy zawsze wyciągaliśmy gry planszowe, by wspólnie spędzić czas. To był taki nasz „plan B” na popołudnie w wersji unplugged. Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    porządek rzeczy

    porządek rzeczy, uporządkowanie, sprzątanie, organizacja w głowie, kalendarz papiery wartościowe, notes, sudio sweden

    Ostatnie dwa tygodnie minęły w mgnieniu oka. Najpierw były święta i cały rytuał związany z przygotowaniami do nich, później powrót do codzienności, pracy i spraw domowych. Z dnia na dzień było coraz więcej rzeczy do zrobienia, a czułam się jak na karuzeli, która przyspiesza zamywając mi obraz przed oczami. Chaos był coraz większy, a moje poczucie panowania nad sytuacją, spadło z krzesełka przy trzecim obrocie.

    Potrzebowałam chwili do zastanowienia, do uporządkowania myśli i zapanowania nad bałaganem. Dałam sobie wolne od bloga, zwolniłam tempo na Instagramie. Bo miałam dość.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij: