Obserwuj:
Browsing Category:

Przyjemności

    Przyjemności

    (NIE)ŚPIESZNY GRUDZIEŃ

    Ja wiem, że ostatnio zarzekałam się że wyrwę blog z uśpienia, i że będę regularnie pisać. Co więcej, irytuje mnie kiedy właśnie podobne słowa czytam na innych blogach, a później nic. Kilka tygodni, miesięcy – wielkie NIC.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    5 ZACHWYTÓW PAŹDZIERNIKA [#19]

    Gdybym miała powiedzieć co było „naj” w październiku, bez zastanowienia byłoby to „naj-więcej-pracy”. Mijający miesiąc okazał się być najbardziej wymagający, trudny, emocjonalny, ale też pozytywnie zaskakujący.

    Co się działo? Już Wam opowiem!

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    5 ZACHWYTÓW WRZEŚNIA [#18]

    Mamy ostatnie dni września. To co zdarzyło się od początku tego miesiąca, spokojnie mogłoby wystarczyć na pół roku. Dużo się działo, było sporo fajnych i gorszych momentów, a w skali zdarzeń i emocji, zapisuję go czołówce. Mimo wszystko wrzesień był pełen zachwytów, o czym Wam dzisiaj opowiem.

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    5 ZACHWYTÓW MARCA

    Za nami marzec – wejście w kalendarzową wiosnę, zmiana czasu i nadzieja na ciepłe dni. Dla mnie mijający miesiąc, pod względem zdarzeń i emocji, był sinusoidą: od euforii, po totalne zrezygnowanie z ochotą rzucenia wszystkiego w kąt.
    Na szczęście dzisiaj jestem już na „górce” i z uśmiechem spoglądam wstecz.

    Co się wydarzyło? Sami zobaczcie!

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:
    Przyjemności

    5 ZACHWYTÓW LUTEGO [#16]

    Nawet nie macie pojęcia jak ja się cieszę że luty jest już za nami! Choć był to najkrótszy miesiąc w roku, mi się ciągnął niemiłosiernie. Luty to zwykle jest ostatni miesiąc zimy (której już wszyscy mamy serdecznie dość), to mrozy które pojawiły się w ostatnim tygodniu tylko skutecznie „wspomniały”, że do wiosny mamy jeszcze chwilę…

    Mimo wszystko w lutym wydarzyło się też kilka fajny rzeczy, które śmiało mogę nazwać zachwytami!

    Czytaj dalej

    Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

    Udostępnij:

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close