Obserwuj:
Podróże

plaża

Będąc na Long Island, ocean jest jest na wyciągnięciecie reki.  Północne wybrzeże jest częścią zatoki, gdzie teoretycznie powinno być cieplej, a wiatr nie powinien urywć głowy. Teoretycznie. Któregoś dnia wybraliśmy się na spacer na plażę. Z naszego  domu mamy dosłownie 100m – wystarczy przejść przez park aby znaleźć się na klifie. Potem już tylko zejście po schodach  – 200 stromych stopni dzieli nas od największej piaskownicy.
Następnego dnia pojechaliśmy na plaże do Southampton. Wydawała się być jakaś znajoma – niewielki pas sosen a zaraz za nim trawa… to wszystko bardzo przypominała mi wybrzeże Bałtyku.  Jedynie potężne wille przy plaży, skutecznie osłonięte przed wzrokiem spacerowiczów, wskazywały na to, że jesteśmy w jednym z najlepszych kurortów na Long Island.

Jeśli to co robię inspiruje Cię - poleć mnie proszę swoim znajomym :)

Udostępnij:
Poprzedni post Następny post

Wpisy, które Cię zachwycą:

Treść niedostępna.
Zaakceptuj pliki cookies, żeby korzystać ze strony.

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close